Dla "moich" Kobiet. Dla tych, które są zawsze, które potrafią się cieszyć z moich sukcesów i być wsparciem gdy pęka lód. Dla tych, które bezlitośnie dają kopa w doopę, gdy sytuacja tego wymaga, a potem ze spokojem podadzą chusteczkę i zostaną ile trzeba. Dla tych, które cierpliwie, po raz tysięczny, słuchają tych samych wątków. Dziękuję 🙏🏻🌷